Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giełda Tekstów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giełda Tekstów. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Drugie życie Giełdy Tekstów

W ostatnim czasie właściciel Giełdy Tekstów zdecydował się na zamknięcie i sprzedaż biznesu. Jak pewnie wiecie - pobranie tekstów, wypłacenie pieniędzy i inne transakcje możliwe były jeszcze pod koniec stycznia. Później serwis został zamknięty.

Pisanie artykułów i teksty SEO na zamówienie

Jak się jednak okazało, Giełda Tekstów została zakupiona przez firmę posiadającą bardzo duże doświadczenie w zakresie tworzenia i sprzedaży tekstów. A taki oto mail otrzymali dawni użytkownicy:

"Witam!

GieldaTekstow.pl ma nowego właściciela - Setugo.pl
To dla nas zaszczyt, że dotychczasowa administracja Giełdy postanowiła właśnie nam odsprzedać ten portal. Na początku chciałbym zaznaczyć bardzo wyraźnie: nie zamierzamy łączyć Giełdy z naszymi innymi przedsięwzięciami, Giełda będzie niezależna i dalej rozwijana tak jak zapoczątkowali to poprzedni właściciele.

Giełdę śledzimy od samego początku, nigdy nie traktując jej jako naszej bezpośredniej konkurencji, z racji nieco innego modelu naszych innych przedsięwzięć. Dlatego też uważamy, że możemy rozwijać ją bez większej ingerencji w dotychczasowy model, wspierając Giełdę kampaniami reklamowymi oraz zwiększając współpracę z najaktywniejszymi użytkownikami, tak aby Giełda nie była "pośrednikiem" tylko platformą dla pisarzy, na której mogą znaleźć szybko klientów na swoje usługi.
Giełda jest już on-line! Zapraszamy do współpracy!"

Faktycznie, po zalogowaniu mamy dostęp do naszego konta. Jednak warto zauważyć kilka spraw:
- widoczny jest podgląd historii konta, ale jest on... wyzerowany
- konto - również zostało wyzerowane więc wszystkie pozostałe tam środki przepadły
- artykuły umieszczone już na giełdzie tam pozostały - mogą być więc zakupione "od ręki"
- na Giełdzie Tekstów pojawiły się już pierwsze zlecenia
- serwis pozostaje do dyspozycji użytkowników w prawie niezmienionej formie

Miejmy więc nadzieję, że nowy właściciel nie będzie prowadził biznesu gorzej, niż poprzedni. A może czeka nas nawet jakiś rozwój serwisu? Zobaczymy. Jeśli chcecie się zarejestrować, wystarczy kliknąć w baner poniżej.

Pisanie artykułów i teksty SEO na zamówienie

sobota, 13 lipca 2013

Giełda Tekstów - pierwsza wypłata już na koncie!

Dziesięć dni temu napisałem post pod tytułem "Giełda Tekstów - pierwsza wypłata", w którym opisywałem próbę wypłacenia pieniędzy z Giełdy Tekstów po raz pierwszy. Czas oczekiwania na wypłatę to zgodnie z regulaminem 14 dni (podobnie zresztą jak w przypadku serwisu Textmarket). Jakież było moje zdziwienie, gdy pieniądze pojawiły się na koncie o wiele, wiele szybciej... Wypłata pojawiła się na moim koncie 5 dni po zleceniu, a po drodze był jeszcze weekend. Jestem więc bardzo zadowolony.

Tak wygląda screen z konta, na które przyszedł przelew:


Zobowiązany jestem więc z całą stanowczością napisać: Giełda Tekstów wypłaca pieniądze. Podobnie zresztą, jak Textmarket (kolejną wypłatę dopiero co zleciłem) - mamy więc już na krajowym rynku dwie firmy pośredniczące w kupnie i sprzedaży artykułów które pozwalają autorom na zarabianie pieniędzy. Nie jest źle.

Dla nieprzekonanych obietnicami, a przekonanych screenem umieszczam te dwa banery, które pozwolą na szybką rejestrację w jednym z serwisów:


środa, 3 lipca 2013

Giełda Tekstów - pierwsza wypłata

Nadszedł w końcu czas, kiedy to postanowiłem wypłacić pieniądze z serwisu Giełda Tekstów. I choć minimum do wypłaty wynosi jedynie 50 złotych, to postanowiłem zaczekać trochę dłużej. Dlaczego? O tym napiszę dalej.

Muszę przyznać, że wypłata pieniędzy za pierwszym razem to prawdziwy horror. Nie dość, że konieczne jest uzupełnienie sporej ilości informacji, to jeszcze musimy umieścić na serwerze Giełdy Tekstów dodatkowe oświadczenia o tym, że jesteśmy (bądź nie) płatnikami VAT lub że jesteśmy przedsiębiorcami (bądź nie). Horror, prawdziwy horror. Ale w końcu się udało i moim oczom ukazał się taki obrazek:


Obecnie czekam więc na to, aż pieniądze w końcu trafią na moje konto bankowe. Serwis ma na to 14 dni - dam znać o efektach, będzie to informacja z pierwszej ręki o tym, czy Giełda Tekstów jest wypłacalna.

Dlaczego więc zaczekałem do zebrania takiej kwoty? Zgodnie z przepisami podatkowymi w przypadku umowy o dzieło na kwotę mniejszą niż 200 złotych nie przysługuje odliczenie kosztów uzyskania przychodów. Jest to dość istotna kwota, bowiem odliczenie sięga 50% wartości osiągniętych przychodów. Moim zdaniem warto więc zaczekać i zebrać właśnie taką lub większą kwotę, nawet jeśli może to trochę trwać. Zresztą, po co bawić się w rozliczanie rachunków na 50 złotych? Jeśli pilnie nie potrzebujemy pieniędzy, to raczej nie warto się bawić w takie małe kwoty.

Jeśli macie ochotę zarejestrować się w tym serwisie, wystarczy, że klikniecie w link poniżej:

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Giełda Tekstów - konkurencja dla serwisu Textmarket

O ile poprzednie dwa wpisy przeznaczyłem na zachwalanie serwisu Textmarket, to dziś chciałbym zachować się trochę jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta i zaprezentować wam rozwiązanie alternatywne: serwis Giełda Tekstów.

Pisanie artykułów i teksty SEO na zamówienie

Giełda Tekstów jest z pewnością godnym konkurentem serwisu Textmarket, jednak nie będę się skupiał na opisywaniu obu stron. Dziś krótko wypunktuję wady i zalety Giełdy Tekstów.

Zalety serwisu Giełda Tekstów:
- konkurencja dla serwisu Textmarket
- dotarcie do nowych kupujących (sprzedających)
- jasne zasady rozliczenia - widoczne kwoty netto/brutto
- identyczny program partnerski
- konkursy
- szybciej wdrażane innowacje
- przejrzysty cennik

Wady serwisu Giełda Tekstów:
- serwis relatywnie mały (w sumie dodanych zostało od powstania do dziś ponad 4000 tekstów, w serwisie Textmarket wielokrotnie więcej)
- ograniczony popyt i podaż artykułów
- bardzo słabej jakości zlecenia (nisko płatne)
- brak weryfikacji wypłacalności (przeze mnie)

Choć konto założyłem w tym serwisie już jakiś czas temu, to jednak dodałem tylko nieco ponad 50 tekstów, głównie celując w średnią i średnio-wyższą półkę. Kilka z nich zostało sprzedanych, do tego wykonałem 3-4 zlecenia. Tylko po to, by zorientować się jak działa system, stawki były bowiem bardzo słabe. Obecnie moje konto wygląda tak:


Podsumowując, warto spróbować. Nie jestem jeszcze pewien, czy Giełda Tekstów będzie wartościowym konkurentem dla serwisu Textmarket, ale konkurencja na rynku zawsze powoduje dobre zmiany. Zwłaszcza, że Giełda Tekstów bardzo szybko się rozwija. Jeśli więc chodzi o mnie, to w dalszym ciągu będę bardzo chętnie korzystał z możliwości, jakie daje Textmarket. Ale jednocześnie będę pilnie obserwował Giełdę Tekstów, chociażby po to by widzieć, jak ten serwis się rozwija. Póki co, wszyscy mamy wybór:


Pisanie artykułów i teksty SEO na zamówienie



A co Wy myślicie o nowym serwisie? Czy ma on szansę kiedyś pokonać serwis Textmarket, czy jednak w dalszym ciągu to ten stary wyjadacz będzie zajmował pierwszą, królewską pozycję?