Jestem również przeciwko zakładom sportowym jako szansie na zyski i zarabianie pieniędzy. Co prawda niektórzy ludzie zarabiają, a właściwie wygrywają w ten sposób pieniądze, jednak jedynym wygranym jest tak na prawdę bukmacher. Niezależnie od tego, jaką metodę przyjmiemy, prawie na pewno w długim okresie będziemy stratni. W punktach stacjonarnych już na wejściu pobierane jest 10% od wpłaconej kwoty. I to jeszcze przed wygraną. W Internecie ten problem znika, ale pojawia się później problem z zalegalizowaniem dochodów osiągniętych w ten sposób.
| Źródło: betsson.com |
Wiele stron internetowych zachęca do wydawania pieniędzy na zakłady sportowe. Strony takie przeważnie zarabiają na prowizjach płaconych przez firmy bukmacherskie. I poza bukmacherami tylko oni są pewni zarobku. Każdy nowy klient wkłada jakieś pieniądze i w dużej mierze je przegrywa. Owszem, są "sprawdzone sposoby" na zarabianie pieniędzy, jednak większość systemów gry nie ma najmniejszego sensu. Jedynym słusznym rozwiązaniem które można by tu stosować to arbitraż na różnicach kursów u poszczególnych firm, jednak i to rozwiązanie ma wiele minusów. Dlatego z założenia jestem przeciwny obstawianiu wydarzeń sportowych - łatwiej przegrać niż wygrać.
O ile w zwykłej grze losowej można dokładnie przewidzieć prawdopodobieństwo wygranej, to w przypadku zakładów sportowych w grę wchodzą setki, jeśli nie tysiące zmiennych. Nie jesteśmy w stanie wszystkich ich poznać i nie mamy możliwości praktycznie żadnej z nich kontrolować. Dlatego zakłady sportowe są w mojej ocenie bardziej nieprzewidywalne. Nawet biorąc pod uwagę to, że najczęściej możliwe są trzy warianty: przegrana-remis-wygrana. Zakłady sportowe to zwykły hazard, tak samo jak Lotto czy Poker, ale też zaliczyłbym tu Forex, do którego jeszcze wrócę. W każdym przypadku wkładamy pieniądze bez pewności wygranej. Oczywiście są osoby które w ten sposób wygrywają pieniądze, jednak za każdym razem jest to raczej mała garstka osób z bardzo dużą wiedzą i metodą gry lub bardzo duzi szczęściarze (do czasu).