Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

Czy warto kupować energooszczędny sprzęt AGD?

Źródło: okazje.info.pl
Ostatnio miałem okazję kilkukrotnie odwiedzić sklepy sprzedające wszelkiego rodzaju sprzęty gospodarstwa domowego i tym podobne urządzenia. No cóż, zbliżają się spore wydatki na tę kategorię i warto zastanowić się nad zakupami.

Moją uwagę przykuły informacje o energooszczędności sprzedawanych obecnie urządzeń. Chyba nie widziałem ani jednego z klasą "B". Były jedynie "A", "A+", "A++", "A+++"... Czyli jedne lepsze od drugiego. Jednak najważniejsze jest to, czy faktycznie opłaca się kupować sprzęt energooszczędny? Otóż niekoniecznie.

Na początku musimy zrobić niewielkie założenia. Znalazłem na stronie Urzędu Regulacji Energetyki średnią cenę energii elektrycznej dla gospodarstw domowych za rok 2012 na poziomie nieco ponad 50 groszy. Z drugiej jednak strony jeden z serwisów internetowych wskazuje cenę energii elektrycznej w bieżącym roku na około 60 groszy, w zależności od taryfy i lokalizacji. Dla naszych potrzeb przyjmiemy wartość 50 groszy za każdą kilowatogodzinę.

Załóżmy również, że interesuje nas zakup lodówki. Do wyboru mamy dwa modele, nie różniące się niczym poza zużyciem prądu i ceną.

Lodówka #1 kosztuje 1500 złotych i pobiera rocznie 250 kWh
Lodówka #2 kosztuje 1200 złotych i pobiera rocznie 270 kWh

Różnica w cenie to aż 300 złotych, a różnica w poborze energii elektrycznej to jedynie 20 kWh. Na podstawie założeń cen energii elektrycznej (powyżej) dochodzimy do wniosku, że lodówka która jest bardziej energooszczędna pozwoli nam na zaoszczędzenie około 10 złotych rocznie*. Oznacza to, że musiałaby działać bezawaryjnie przez 30 lat, by zwrócił się koszt dodatkowych pieniędzy na nią przeznaczonych!!! Zupełne wariactwo! Raczej nie będzie to bowiem lodówka Mińsk, działająca przez taki okres nawet bez wymiany żarówki.

* - zapewne zdziwi Was pominięcie inflacji. Otóż jak najbardziej ją pomijam, bowiem te 300 złotych oszczędności może pracować przez ten czas na koncie oszczędnościowym i założyć możemy wzrost cen prądu o poziom inflacji (średniorocznie).

Ile więc przy takich cenach musiałaby pobierać prądu droższa lodówka by opłacało się ją kupić, zakładając, że będzie działała przez 8 lat? Jakieś 195 kWh na rok.

Podsumowując, energooszczędne nie znaczy ekonomicznie uzasadnione. Może się bowiem okazać, że pralka, lodówka czy zmywarka choć są o wiele bardziej energooszczędne, to jednak niekoniecznie opłacalne w zakupie. Jeśli na każdym z urządzeń oszczędzamy 10 złotych rocznie + 5 złotych na wodzie, to łączne oszczędności wyniosą 40 złotych. A jeśli każde z nich kosztowałoby dokładnie tyle, co opisane wyżej lodówki - to różnica w cenie zakupu wyniosłaby... 900 złotych. 

Przed zakupem sprawdźcie, czy kupno droższej, ale bardziej energooszczędnej lodówki ma sens. Często nie ma. Ale jeśli macie do wyboru dwa produkty w tej samej cenie o innym zużyciu - wybór staje się wtedy o wiele prostszy.


sobota, 15 czerwca 2013

Gigant.pl - realizacja zlecenia? 2 miesiące.

Krótka opowieść o tym, ile trwa realizacja zamówienia.

Wybrałem zakupy w sklepie Gigant.pl - kilka książek i płyt, w niektórych przypadkach realizacja sięgała kilku dni. Dla mnie nie był to problem, bowiem każdy z produktów był dość tani i nie był mi niezbędny, choć chętnie przeczytałbym wybrane książki i posłuchał zamówionych płyt.

Jedna z tych ostatnich, polskiego wykonawcy wydana kilka lat temu, była zgodnie z informacją dostępna bodajże w ciągu 8 dni. Wszystkie pozostałe pozycje zostały skompletowane w ciągu  kilku dni, tej jednej płyty brakowało... Po kilkunastu dniach dostałem maila z prośbą o przelanie pieniędzy za dostępne produkty lub informację o czekaniu na brakującą płytę. Czekam. Po mniej więcej 10 dniach to samo. Dalej czekam.

Ile sklepowi zajęło dojście do tego, że jednak dostępnej u nich płyty mi nie dostarczą? dokładnie 2 miesiące. Po dokładnie 2 miesiącach od złożenia zamówienia Gigant.pl poprosił o przelanie pieniędzy za pozostałe produkty oraz wycofał zamówioną przeze mnie płytą ze sprzedaży.

Jeśli czytacie ten post i prowadzicie sklep internetowy, gorąco proszę: nie popełniajcie takiego błędu. Z drugiej jednak strony jeśli zależy wam na jakichś produktach to upewnijcie się, że sklep posiada w sprzedaży potrzebny wam produkt. W przeciwnym wypadku możecie się go nie doczekać...

czwartek, 14 marca 2013

Korporacje lubią rozdawać prezenty

Dziś, w przerwie od cen produktów w Czechach chciałbym przedstawić wam coś innego. Krótką historię o tym, jak korporacje rozdają swoim klientom prezenty by zachęcić ich do kupowania produktów w przyszłości. Ten przykład to faktyczna, dzisiejsza sytuacja.

Źródło: cloud9living.com

Ponieważ już od jakiegoś czasu w drukarce kończył mi się toner to przygotowywałem się do zakupu. A ponieważ w firmie współpracujemy z jedną firmą oferującą zamienniki, to szybko wybrałem się do jej placówki. Nie będzie tajemnicą to, że firmą tą jest Pryzmat. Na początku zostałem bardzo miło zaskoczony obniżką ceny - produkt kosztował prawie 100 złotych mniej niż początkowo mnie informowano. Fajnie, ale oszczędność dla firmy. Ja zaś otrzymałem:

Prezent nr 1: opakowanie krówek

No fajnie, będzie coś słodkiego do przekąszenia. W międzyczasie pracownik przygotowuje fakturę i wczytuje kartę Payback:

Prezent nr 2: 220 punktów

Faktura prawie przygotowana, trzeba jeszcze sprawdzić dane. W międzyczasie pracownica znajduje specjalną, wytrzymałą torbę którą mogę spokojnie nieść zakupiony produkt a jednocześnie wybierać się z nią na zakupy.

Prezent nr 3: torba na zakupy

Ale to jeszcze nie wszystko. Pracownica wyskakuje na zaplecze i wyciąga dla mnie produkt gratisowy z poprzedniej promocji:

Prezent nr 4: torba termiczna

Dopiero w domu zauważam, że faktycznie może ona być przydatna - jest spora, a zbliżająca się wiosna i lato z pewnością będą wymagały schłodzonego piwa.

Ale zanim pojechałem do domu, zajechałem do MacDonalda. Ponieważ miałem ochotę na sałatkę (tak wiem, zamawianie sałatki w MacDonaldzie to jak proszenie prostytutki, żeby Cię przytuliła) to zamówiłem. Wersja Kurczak Premium. Po przygotowaniu zamówienia dostaję pytanie czy chcę otrzymać:

Prezent 5a: litrową butelkę CocaCola zero
Prezent 5b: jeden z czterech kubków promocyjnych

Wybieram kubek. Jadę już do domu. Jednak w planie mam jeszcze wizytę w Tesco, gdzie dzięki pożyczonej karcie ClubCard i zebranym przez kogoś naklejkom mogę kupić w promocyjnej cenie plecak marki Wenger - który jest wysokiej jakości i warto skorzystać z tej promocji (o czym informuje mnie bardzo dobry znajomy zatrudniony w charakterze menedżera Tesco) a jednocześnie wpisuje się to w moją chęć zakupu plecaka (zbierałem się do tego od jakiegoś czasu)

Prezent 6: Plecak Wenger za 68,99
Prezent 7: dodatkowe punkty ClubCard

Uff, w końcu koniec. Ale czy na pewno? Jeśli będę musiał  pójść do sklepu po jakieś dodatkowe zakupy czy nie zaatakują mnie nowe, "bezpłatne" przedmioty? Bo przecież idąc do Żabki może się okazać, że mam już wystarczającą ilość punktów na otrzymanie bezpłatnej maskotki, w międzyczasie zatankuję paliwo na Lotosie, Orlenie lub BP i otrzymam bezpłatne punkty w prezencie.

Klęska urodzaju! :)

Oczywiście jestem świadom, że skądś koszty tych prezentów muszą zostać pokryte i jest to moja kieszeń. Czy jednak mam z tego nie korzystać? Przykład pierwszy związany jest z firmą, kosztów nie ponoszę ja, są więc gratis. W drugim przypadku kosztów nie ponoszę ja, bowiem cena nie zmieniła się wobec tej przed promocją. W trzecim przypadku kosztów nie ponoszę ja, bowiem kupuję produkt po atrakcyjnej cenie dzięki zniżkom zebranym przez inną osobę. Jeśli jeszcze zatankuję (służbowe!) auto to otrzymam dodatkowe punkty.

A co wy myślicie o tego rodzaju promocjach?

wtorek, 28 sierpnia 2012

Ceny mięsa, wędlin i ryb w Czechach

Jeśli lubimy jeść mięso, a bardzo często jest ono podstawowym daniem u wielu polaków, to możemy być troszeczkę zawiedzeni wybierając się do Czech. Po pierwsze należy pamiętać o tym, że mięso, wędliny czy ryby są w Czechach droższe niż u nas w wielu przypadkach. Przykładowo: jeśli weźmiemy pod uwagę ćwiartkę z kurczaka z poniższej listy cen to wyjdzie nam cena w złotówkach na poziomie około 12,70zł. W Polsce często można znaleźć ten sam drób w cenie nawet o połowę niższej. Po drugie, jakość mięsa w Czechach nie jest dla polaków zadowalająca. Widać zdecydowaną różnicę między wędlinami czy kiełbasami u nas a tymi dostępnymi u naszych południowych sąsiadów.

Nie jest to jednak reguła. Czasem ryby w puszce czy mrożone albo importowane salami możemy znaleźć w lepszej niż u nas jakości i czasem nawet lepszej cenie. Szykowanie się jednak na mięsną ucztę na bazie składników dostępnych w sklepach jest raczej ciężkie.

Inaczej jest, jeśli wybierzemy się do małych miejscowości gdzie w typowej Hospodzie raz na tydzień jej właściciel grilluje. Wtedy dostaniemy pyszne udo z kurczaka, mięso wieprzowe lub dziczyznę w smaku o wiele przewyższającym te dostępne w sklepach. Najciekawiej jest na imprezach organizowanych raz na jakiś czas, na których zbiera się pół miejscowości a wszyscy razem jedzą, śpiewają i piją. Bigos z dzika czy kotlet z sarny okażą się przepyszne.

Ale wracając do tematu głównego: poniżej znajduje się lista wybranych przeze mnie artykułów mięsnych i rybnych dostępnych w sklepach w Czechach. By obliczyć cenę w złotówkach wystarczy pomnożyć podaną przeze mnie kwotę w koronach przez 0,17 - będzie to przybliżona równowartość w złotówkach. Ceny zostały podany w koronach czeskich oraz przeliczone na złotówki po kursie 0,17zł za 1 koronę.


Nazwa produktu Cena w CZK Cena w PLN
Mięso wędzone (Moravske uzene maso) 1kg 179,00 CZK 30,43 zł
Kaczka cała mrożona (Kachna) 1kg 89,90 CZK 15,28 zł
Kurczak z grilla (Grilovane kure) szt 92,00 CZK 15,64 zł
Wieprzowina (Veprzova pecene bez kosti) 1kg 259,00 CZK 44,03 zł
Filet z uda kurczaka (Kureci stehenni rizek) 1kg 139,00 CZK 23,63 zł
Mielone mięso wieprzowe (Vyrobek z mleteho veprzoveho masa) 525g 46,60 CZK 7,92 zł
Salami (Salam Kremesnik) 1kg 349,00 CZK 59,33 zł
Kiełbasa (Turisticky parek) 1kg 159,00 CZK 27,03 zł
Kiełbasa (Dunajska klobasa) 1kg 205,00 CZK 34,85 zł
Salami szynkowe (Sunkovy salam) 1kg 119,00 CZK 20,23 zł
Karkówka wieprzowa 1kg 104,00 CZK 17,68 zł
Ćwiartka z kurczaka 1kg 74,90 CZK 12,73 zł
Filety z halibuta mrożone 500g 118,90 CZK 20,21 zł
Salami łowieckie 1kg 189,00 CZK 32,13 zł
Parówki wiedeńskie 1kg 149,00 CZK 25,33 zł
Kiełbasa paprykowa 1kg 119,00 CZK 20,23 zł
Smalec (Veprove sadlo) 500g 33,90 CZK 5,76 zł
Sałatka norweska z krabem (Salat norsky s krabi prichuti) 1kg 139,00 CZK 23,63 zł
Flądra wypatroszona mrożona (Platys kuchany) 600g 89,90 CZK 15,28 zł
Kiełbasa Torino (Torino klobasa) 450g 59,90 CZK 10,18 zł
Wędzony łosoś norweski (Losos norsky uzeny – platky) 100g 82,80 CZK 14,08 zł
Tuńczyk w puszce (Tunakovy steak Franz Josef) 170g 49,90 CZK 8,48 zł


Oczywiście podane przeze mnie ceny to raczej ceny standardowe i czasem możemy trafić na obniżki rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu procent. Ceny mięsa w Czechach są jednak wyższe niż u nas, o czym warto pamiętać. Raczej nie jest to problemem przy krótkich wyjazdach turystycznych i stołowaniu się w restauracjach, jednak przy przeprowadzce do Czech możemy mieć na początku nieco wyższe rachunki za te same produkty mięsne i rybne do których przyzwyczailiśmy się w naszym kraju